Wspomnienie o Jasiu …

wpis w: Strona główna | 0

To już siedem lat, jak nie ma wśród nas Jasia, naszego organisty. Trochę wspomnień o Nim.

TAK MUSI BYĆ

Przez szum drzew
Przez cień chmur
Życie szybko nam ucieka
W niebie czeka Bóg
Mija świat
Mijam ja
Kiedyś wszyscy odejdziemy
Tam skąd wieje wiatr

Tak musi być
Choć bardzo jest żal
Znów po zimie przyjdzie wiosna
Znowu będzie maj
Bo tak musi być,
Po nocy jest dzień
Każda zła i dobra chwila
Kiedyś skończy się

Jest jak jest
Los dał ile chciał
Obym tylko wiarę w niebo
Aż do końca miał
Któryś wiatr
Zabierze i mnie
Byle godnie świat zostawić
O to modlę się

Tak musi być
Choć bardzo jest żal
Znów po zimie przyjdzie wiosna
Znowu będzie maj
Bo tak musi być,
Po nocy jest dzień
Każda zła i dobra chwila
Kiedyś skończy się

Kiedyś Bóg
Dobry Bóg
Z nieba swego zejdzie po nas
Sprawi wielki cud
Życie nam
Wróci sam
I już wiecznie żyć będziemy
Razem w niebie tam

Ta piosenka była dla Ciebie Jasiu od Doroty, Izy  i Michała. Mieliście tyle planów, aby  śpiewem chwalić Pana. Jednak Pan Bóg ma swoje myśli i drogi: „tak musi być, choć bardzo jest żal…życie szybko nam ucieka, w niebie czeka Bóg”

W niedzielne popołudnie wielu z nas nie mogło uwierzyć, że Jasiu – nasz organista nie żyje. Przecież kilka godzin prędzej spędzał je z nami, ciesząc się, radując i bawiąc. Nic nie wskazywało, że jego życie dobiega końca. Tak nagle, tak niespodziewanie. Szykował się na popołudniową Mszę Św…

Chciejmy się zatrzymać nad trzema ważnymi sprawami w życiu śp. Jana: wiara, muzyka, miłość i rodzina…

Wyrazem wiary w Boga, było też umiłowanie Kościoła. Był w Radzie Parafialnej, interesował się parafią, pracami, jakie podejmujemy…

Drugą ważną sprawą w jego życiu była – muzyka. Od najmłodszych lat grywał, śpiewał, najpierw w rodzinnym zespole, obsługując różnego rodzaju imprezy.  A następnie stał się naszym organistą…

Miłości i rodzina. Miał w niej oparcie i ogromne zrozumienie. Mógł liczyć zawsze na ich pomocną dłoń. Bo prawdziwa miłość cierpliwa jest, wyrozumiała, miłości nie pamięta złego. Zawsze o tym mówił…

Dziękujemy za wszystko. Wejdź do radości Pana, graj Mu i śpiewaj na większą chwałę w chórze aniołów w niebie

   ( To kilka myśli Ks. Proboszcza z jego kazania pogrzebowego)